Poradnik trenerki personalnej
Trening siłowy dla kobiet po 35. roku życia: mięśnie, kości i hormony
Po 35 ciało zaczyna działać inaczej. To nie powód do rezygnacji, tylko sygnał, żeby zmienić sposób trenowania. Zebrałam tu to, co tłumaczę każdej nowej klientce w studiu na Bemowie.
Autorka: Agata Radziwoniuk, trenerka personalna od 17 lat · Aktualizacja: październik 2026

BODYMADE · Wspólna sesja
Siła to nie tylko trening. To także ludzie
Krótki fragment naszej wspólnej sesji — ruch, energia i kobiety, które wzajemnie dodają sobie siły. Bo aktywność może być nie tylko pracą nad formą, ale też źródłem radości i dobrej relacji z własnym ciałem.
W tym poradniku
Co dzieje się z mięśniami po 35
Mięśnie budujemy mniej więcej do trzydziestki. Potem, jeśli nie dajemy im powodu do pracy, zaczynamy je powoli tracić. Ten proces nazywa się sarkopenią i dotyczy każdego, ale u kobiet przyspiesza w okolicach menopauzy.
Utrata mięśni to nie tylko kwestia wyglądu. Mięśnie zużywają energię nawet w spoczynku, stabilizują stawy i kręgosłup, pomagają regulować poziom cukru we krwi. Kiedy ich ubywa, łatwiej przytyć, częściej boli kręgosłup i szybciej się męczysz. Dlatego słyszę od klientek: „Jem tyle samo co kiedyś, a tyję”.
Dobra wiadomość: mięśnie reagują na trening w każdym wieku. Kobiety, które zaczynają trenować siłowo po 40 czy 50, budują siłę i poprawiają sylwetkę. Potrzebny jest tylko odpowiedni bodziec.

Trening siłowy a perimenopauza i menopauza
Perimenopauza, czyli okres przejściowy przed ostatnią miesiączką, może zacząć się już po 40. Spada poziom estrogenów, a to wpływa na całe ciało:
- szybciej tracisz mięśnie i gęstość kości, co zwiększa ryzyko osteoporozy,
- tłuszcz chętniej odkłada się na brzuchu, nawet jeśli waga stoi,
- może pogorszyć się sen, nastrój i poziom energii,
- spada wrażliwość na insulinę, więc trudniej kontrolować apetyt.
Trening siłowy nie zatrzyma menopauzy, ale jest jednym z najlepiej przebadanych sposobów, żeby przejść przez nią w dobrej formie. Kości, tak jak mięśnie, wzmacniają się pod wpływem obciążenia. Silne mięśnie lepiej wykorzystują glukozę. Wiele moich klientek mówi też, że po kilku tygodniach treningu lepiej śpi i ma więcej cierpliwości do siebie.
Jeśli masz objawy, które Cię niepokoją, porozmawiaj też z ginekologiem. Trening najlepiej działa jako część szerszej opieki nad zdrowiem.
Co daje trening siłowy kobiecie 35+
- Szczuplejsza, jędrniejsza sylwetka, bo mięśnie zajmują mniej miejsca niż tłuszcz.
- Szybszy metabolizm i łatwiejsze utrzymanie wagi bez głodzenia się.
- Mocniejsze kości i stawy, mniejsze ryzyko upadków i złamań w przyszłości.
- Zdrowy kręgosłup, bo silne pośladki, brzuch i plecy odciążają odcinek lędźwiowy.
- Więcej energii i lepszy sen.
- Pewność siebie, która przychodzi, kiedy widzisz, ile potrafi Twoje ciało.
Ile razy w tygodniu i jak długo trenować
Na start polecam 2–3 treningi siłowe w tygodniu, każdy około godziny, z co najmniej jednym dniem przerwy między nimi. Mięśnie rosną w czasie regeneracji, a nie na samym treningu.
Do tego dodaj codzienny ruch o niskiej intensywności: spacery, schody, rower. To wspiera spalanie tłuszczu i zdrowie serca, a dla wielu kobiet jest mniej obciążające niż codzienne, długie i męczące kardio.
Najważniejsza jest progresja. Co tydzień lub dwa trochę zwiększamy ciężar, liczbę powtórzeń albo poprawiamy technikę. Bez tego ciało nie ma powodu się zmieniać.
Najważniejsze ćwiczenia na start
Nie potrzebujesz dziesiątek maszyn. Dobry plan opiera się na kilku podstawowych wzorcach ruchu, które przydają się w codziennym życiu:
- przysiad, czyli wstawanie z krzesła, tylko z obciążeniem,
- martwy ciąg i jego odmiany, czyli bezpieczne podnoszenie rzeczy z podłogi,
- wypady, które budują siłę nóg i równowagę,
- wiosłowanie i przyciąganie dla pleców i prostej postawy,
- wyciskanie i pompki dla ramion i klatki piersiowej,
- ćwiczenia na mięśnie głębokie brzucha, które stabilizują kręgosłup.
Technika jest ważniejsza niż ciężar. Na pierwszych treningach w studiu uczę, jak ustawić ciało, oddychać i czuć pracujące mięśnie. Dopiero potem dokładamy obciążenie.

Jak jeść, żeby trening działał
Trening bez odpowiedniego jedzenia daje połowę efektów. Najczęstszy problem moich klientek to nie jedzenie za dużo, tylko za mało białka i zbyt długie okresy bez posiłku.
- Białko w każdym posiłku: jajka, nabiał, ryby, mięso, rośliny strączkowe.
- Warzywa do większości posiłków i rozsądna porcja węglowodanów, szczególnie w dni treningowe.
- Regularne posiłki zamiast głodzenia się do wieczora.
- Woda: około 1,5–2 litrów dziennie, więcej w dni treningowe.
W BODYMADE nie stosuję restrykcyjnych diet. Plan żywieniowy układam pod Twój dzień, rodzinę i pracę, tak żebyś mogła go utrzymać latami.
Najczęstsze błędy
- Samo kardio. Spala kalorie, ale nie chroni mięśni ani kości.
- Zbyt lekkie ciężary. Hantelki 1 kg przy 50 powtórzeniach nie dadzą bodźca do zmiany.
- Drastyczne cięcie kalorii. Organizm traci wtedy także mięśnie, a waga wraca.
- Brak planu. Przypadkowe ćwiczenia z internetu nie dają progresji.
- Trening „do upadku” od pierwszego dnia. Po 35 regeneracja jest równie ważna jak wysiłek.
Plan na pierwsze tygodnie
Tygodnie 1–2: nauka techniki podstawowych ćwiczeń, 2 treningi w tygodniu, lekkie obciążenia, codzienny spacer.
Tygodnie 3–4: stopniowe zwiększanie ciężaru, wprowadzenie diety z odpowiednią ilością białka, pierwsza kontrola składu ciała.
Tygodnie 5–8: 2–3 treningi w tygodniu, wyraźna progresja siły, pierwsze widoczne zmiany w sylwetce i samopoczuciu.
Dokładnie tak wygląda miesiąc START w moim studiu: ustalamy punkt wyjścia, uczysz się techniki, a ja prowadzę Cię krok po kroku.

Chcesz zacząć bezpiecznie i pod okiem trenerki? Umów bezpłatną rozmowę. Opowiesz mi o swoim celu, a ja powiem, jak mogę Ci pomóc, w studiu na Bemowie albo online.